Hejka! Dziś było tak sobie, rano wstałam o 7.30 bo miałam na 9.45 i już na wpół do 9 byłam gotowa, siedziałam w domu i w sumie nic ciekawego nie robiłam. W szkole na świetlicy z Dominiką gadaliśmy o simsach, potem na religię, na której było rzucanie butami (me gusta <3) i przepisywanie lekcji xD Potem polski, nic ciekawego . Przyroda, chłopaki poszli zanieść jakieś zakrętki i im się wszystko rozsypało, z Wiktorią polew z nóg Huberta xD "Oh mamy giermków" o lol :D 2 WF-y = masakra ;/ nienawidzę WF-u od dzisiaj -.- Potem poszłam na chwilę z Magdą na placyk a potem na rekolekcję z Paulą, potem w środku tego całego czegoś Hubert zaczął do mnie dzwonić lol xD Jak wróciłam do domu to odrobiłam lekcje i poszłam do TESCO i po spodnie xD Ale nie zdecydowałam się na nie ale chyba sobie kupie xD Nwm... czekam na moje butki które mają jutro przyjśćć! Oto one : KLIK takie tam <3 prezent na urodziiny :D Okej no to potem SMS'owe zwierzanie się Hubertowi xD No i tak wgl to się nudzę teraz, idę się pakować, jutro na 8 ; * To tylee : >
Jakaś taka, zaspana ;/ Zdjęcie z przed chwili ;P
Bye ;*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz